Category Archives: warto odpocząć

warto odpocząć

FAJNY DOMEK NAD MORZEM

Czy rejon polskiego morza jest ważny?

Zależy od naszych preferencji, czy chcemy odpocząć w ciszy i blisko wody a może interesuje nas aktywny wypoczynek z dużym wachlarzem miejsc imprezowych.

Dla pierwszej opcji polecamy Półwysep Helski dla pozostałych Między zdroje, Łebę lub Trójmiasto.

Domki dają przestrzeń i komfort. Dobrym miejscem jest całościowo wyposażony domek nad morzem.

Sezon, gdy rezerwujemy również ma znaczenie. Drogi Turysto, jeżeli zależy Ci na wygodnych pokojach, aneksem kuchennym, placem zabaw oraz smacznym, zdrowym wyżywieniu rezerwuj wcześniej domek. Odpoczynek domek nad morzem z roku na rok zyskuje uznanie wielu Turystów. Gdy szukasz wolnego miejsca w domku to zasada jest taka, im wcześniej rezerwujesz masz większe możliwości wyboru. Przed wyjazdem dopytaj lub sam sprawdź pogodę nad morzem jest ona istotna. Gdy planujesz długie spacery brzegiem morza, gdy chcesz się trochę opalić, poleżeć na plaży. Bądź przygotowany przy planowaniu opcji wypoczynku, trasy nad morzem.

Optymalne miejsce dla firm

Przy organizacji wyjazdu dla firm warto zadbać o wiele elementów, dlatego jeśli organizujecie lub mać w planach organizację wyjazdowy event;

  • szkolenie, konferencje tematyczną,
  • bankiet lub przyjęcie okolicznościowe,
  • uroczyste kolacje biznesowe,
  • wycieczki dorożkami, plenerowe firmowe ogniska,
  • wycieczki z przewodnikiem w górskie klimaty,
  • spływy przełomem Dunajca,
  • konkursy zjazdów na nartach,
  • wycieczki 1-dniowe,
  • baseny SPA lub wellness.

Zwróćcie uwagę, kto dysponuje wielofunkcyjną salą konferencyjną z pełnym wyposażeniem.

Catering doskonale uzupełni efektywne przekazywanie wiedzy, podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracowników podczas prowadzania firmowych spotkań i szkoleń.

Dobra sala konferencyjno – szkoleniowa – powinna zawierać

  • projektor multimedialny
  • ekran,
  • flipchart,
  • dobre nagłośnienie.
  • zestaw kawowy,
  • internet,
  • klimatyzacja

Domek w górach a do tego atrakcje!

Domek w górach w którym doświadczysz ciszy, świeżego powietrza oraz pięknych widoków a to niewątpliwie wpłynie na prawdziwy wypoczynek.

DODATKOWE   ATRAKCJE

  • sauna japońska; ogniska; grille; warsztaty wyrobu biżuterii ze szklanych koralików
  • rowery-możliwość wypożyczenia w cenie pobytu (rowery dla naszych gości są gratis)
  • rodzinne wyprawy po lasach i łąkach z wykrywaczem metali
  • domek za oknem góry pokojami,
  • łazienka, własna kuchnia z wyposażeniem,
  • zadaszona weranda – gdzie można przysiąść i wypić ciepłą herbatę i podziwiać jak góry układają się do snu,
  • miejsce parkingowe dla dwóch samochodów przy domku,
  • wspólny plac zabaw dla dzieci,
  • możliwość wykupienia wyżywienia – jadalnia do wszystkich Gości,
  • kolacja w wielu wariantach lub ognisko/grill,
  • kociołek warzywny, mięsny przyrządzany na ognisku.

 

 

Wiele pięknych miejsc ma w sobię jakąś energię

Ta wyprawa w góry była moją najfajniejszą przygodą, posłuchajcie…

W to lato było najcieplej. Mnóstwo turystów chodziło po górskich szlakach. Wędrowałam krętymi ścieżkami przez półtorej godziny, ale żarzące słońce i lekki tłok sprawiły, że postanowiłam pójść do schroniska w dolinie kościeliskiej.

Chciałam tam odpocząć, a przede wszystkim byłam głodna i spragniona. Mimo, że dużo osób szło do schroniska głównym szlakiem, ja skręciłam na boczną ścieżkę, żeby uniknąć przepychanek.

Po kwadransie doszłam do schroniska ,, Pod brunatnym niedźwiedziem ’’- oczywiście chodzi o Schronisko na Ornaku. Zamówiłam szarlotkę i mrożoną herbatę. Kiedy tak siedziałam, zza zarośli usłyszałam groźny pomruk. Zadrżały liście, a z gęstwiny wyszedł… niedźwiedź.

Teraz już wiem, dlaczego schronisko ma taką nazwę – szepnęłam do siebie. Niedźwiedź podszedł do mnie ostrożnie. Cały czas kulał i patrzył niespokojnie na mnie. Chciałam wstać i powoli odejść, tak jak się uczyłam. Ale zwierzę nagle zatrzymało się i powiedziało, głośno i wyraźnie:

– Nazywam się Wiktor. Nie bój się mnie, Jola mi o tobie opowiadała. Nie zrobię ci krzywdy. Mam do ciebie jedną prośbę, ale musisz obiecać, że nikomu o mnie nie powiesz, ani nie uciekniesz. To jak będzie?

– Dobrze, pomogę ci Wiktorze. Nikomu o tobie nie powiem.

– Dobrze, a więc wczoraj przedzierałem się przez dziki gąszcz. Nie zauważyłem kłującej rośliny i nadepnąłem na nią. Powbijały mi się w łapę kolce. Wyciągnąłem wszystkie, ale ten ostatni kolec nie chciał wyjść. Proszę cię, pomóż mi!!!- Wiktor położył łapę na stole. Pochyliłam się i za pomocą pęsety wyjęłam dokuczliwego ,,gościa”. Przemyłam jeszcze ranę wodą utlenioną i nakleiłam mały plasterek.

– Skąd to wszystko masz?- spytał zdziwiony Wiktor. Pokazałam mu małą apteczkę, która zawsze ze sobą nosiłam. Kiedy skończyłam pomagać nowemu koledze ten uścisnął mnie jak najlżej. Podziękowania nie miały końca. Nagle drzwi schroniska zaczęły się powoli otwierać, a ze środka dobiegały wesołe głosy. Wiktor jeszcze raz uścisnął mi rękę, pożegnał, a już po chwili zniknął w gąszczu drzew. Miałam już odejść, kiedy na głowę sfrunęła mi koperta. Była od Wiktora, który w ostatniej chwili rzucił mi ją. Otworzyłam i przeczytałam list…

Tego samego wieczora w pokoju myślałam o Wiktorze. To był niezwykle mądry niedźwiedź. Wiem o tym ja i wiecie też wy, więc nie mówcie o Wiktorze byle komu. Jeśli nadejdzie czas i wy może spotkacie mojego przyjaciela. Teraz zachowajcie tajemnicę. Inaczej Wiktor będzie się smucił …